Posted on maj 08, 2012 under telekomunikacja, nowości, targi, wydarzenia, Rozrywka |
XXIII Międzynarodowe Targi Komunikacji Elektronicznej Intertelecom 2012, których organizatorem są Międzynarodowe Tragi Łódzkie, były miejscem ciekawych premier produktowych i technologicznych.
Swoje produkty zaprezentowało podczas imprezy ponad 40 wystawców, w tym firmy z Izraela, Niemiec i Czech. Ekspozycję obejrzało ponad 4 tysiące zwiedzających Goście mieli okazję zapoznać się m.in. z ofertą takich firm jak ZTE, Orange czy TOYA. Dużym zainteresowaniem cieszył się pierwszy w Polsce pokaz TV Everywhere. Nowa usługa firmy TOYA pozwala abonentom telewizji 3G oglądać wybrane kanały telewizji cyfrowej na komputerach, tabletach czy smartfonach.
Orange zachęcał do zabawy, promując grę Serce Zimy - interaktywny audiobook opierający się niemal wyłącznie na dźwiękach. Osoby poszukujące urządzeń do wideokomunikacji przyglądały się możliwościom wideotelefonu prezentowanego przez firmę Iptelekom. Aparat D800 jest oparty na systemie Android, posiada 7 calowy wyświetlacz i duże możliwości w zakresie obsługi multimediów.
Ale oprócz smartfonów, komputerów czy konsol do gier na targach można było zobaczyć zaawansowane produkty sieciowe. ZTE Poland przywiozło do Łodzi swoje najnowsze rozwiązania przeznaczone dla PON (Pasywnych Sieci Optycznych). Przez cały czas trwania targów działał Intertelecom Lab – interaktywna strefa prezentacji budowy sieci światłowodowej zorganizowana przez Technitel Polska, firma bazuje na rozwiązaniach ZTE. Wystawie towarzyszył cykl debat organizowanych przez partnerów branżowych oraz Intertelecom, poświęconych rozwojowi telewizji cyfrowej, smart gridom, sieciom szerokopasmowym, innowacjom w branży telekomunikacyjnej, cloud computingowi.

Posted on wrz 16, 2011 under Techcrunch 2011, targi, Lifestyle |
Jak będzie wyglądał świat za dziesięć lat?
W San Francisco, w StartUp Alley znaleźli się wszyscy, od przedstawicieli największych graczy na rynku, takich jak Google, czy Facebook, po nikomu nieznane, małe firmy z azjatyckich krajów. Wszystkich połączyło jedno – mają pomysł na to, jak zmienić świat.
Wydarzenie wizualnie na początku przypomina zwykłe targi. Otacza nas wiele obrendowanych stanowisk w postaci stolików z niepozornie wyglądającymi ekspedientami. Dopiero po chwili dostrzegamy, że wszędzie znajdują się laptopy, świetliste ekrany, a na większości standów przedstawione są telefony komórkowe najnowszej generacji. Ekspedienci okazują się być programistami czy pracownikami firm, w które zainwestowano miliony dolarów. Ekran laptopa, smarfon i miły człowiek który wytłumaczy nam jak działa jego program. Nic więcej nie potrzeba, by wprawić nas w zdumienie i przenieść w zbliżającą się przyszłość. Bo przyszłość będzie mobilna.
Fenomen internetu mobilnego wraz ze smartfonami polega na tym, że realny świat nabiera cech internetu. Wszystkie otaczające nas sprzęty będą znajdować się w chmurze i będą reagowały na otaczające nas środowisko oraz informacje z sieci. W StartUp Alley widać w jaki sposób wykracza ona poza komputer i czyni rzeczywistość interaktywną. Można było tutaj zobaczyć muzyka grającego na pianinie, który zamiast w nuty wypisane na kartce, zerkał w tablet. Aplikacja „słuchała jego gry” rozpoznając w jakim fragmencie nut się znajduję i automatycznie zmieniając strony, gdy ten zakończył daną partie. Aplikacja o nazwie Tonara umożliwi zbudowanie programu, który nauczy nas grać na instrumentach z łatwością z jaką gramy w Guitar Hero na konsoli. Przykład ten pokazuje w jaki sposób smartfon pozwala wkraczać realnemu światu do internetu dzięki swoim możliwościom reagowania na dźwięk. Znacznie więcej zaprezentowanych mobilnych aplikacji reagowało na obraz.
Flarecode to aplikacja, która, po zeskanowaniu QR-kodu znajdującego się na produkcie, udostępnia nam o nim dodatkowe informacje, takie jak rekomendacje, oceny, czy inne podobne do sprawdzanego produkty. Jest narzędziem, które pozwala społeczności konsumentów łatwo dzielić się swoimi spostrzeżeniami. QR-kody znalazły również zastosowanie w aplikacji Explorer, która umożliwia check-owanie się w różnych miejscach i dzielenie się ze społecznością naszymi wrażeniami związanymi z podróżowaniem. Jednocześnie aplikacja będzie nam proponowała zakup sprzętu, który uzna, że może dla nas być pożyteczny w danym miejscu. Wydaje się jednak, że QR-kody, obecnie tak modne, nie będą stanowiły technologii przyszłości. Technologią, która je wyprze będzie rozpoznawanie obrazów.
Aplikację SaveUp rozpoznającą obrazy zaprezentowała w San Francisco firma iTraff Technology, która jako jeden z pięciu polskich startupów była reprezentowana na TechCrunch. SaveUp identyfikuje sfotografowany produkt porównując jego zdjęcie ze zdjęciami produktów w bazie danych. Dzięki temu użytkownik już w kilka sekund po zrobieniu zdjęcia otrzymuje możliwość nabycia sfotografowanego przedmiotu. Aplikacja jest dostępna za darmo, a korzystać z niej mogą wszyscy posiadacze telefonów typu smartfon z systemami iOS oraz Android. Jeśli ktoś chciałby poczuć klimat TechCruncha i prezentowanych tu nowych technologii, to wystarczy zajrzeć do odpowiedniego sklepu i ją ściągnąć.
W czasie targów w San Francisco widać, że za dziesięć lat smarfon stanie się podstawowym narzędziem, jakim będzie posługiwał się człowiek. Reagując na otoczenie będzie wzbogacał je o informacje pochodzące z internetu bądź innych urządzeń. Będzie odczytywał dane w postaci obrazów, dźwięków, naszego miejsca położenia, czy może nawet tętna naszego serca, odpowiadając na nie w odpowiedni sposób. Na TechCrunch, jak nigdzie indziej, można zrozumieć czym jest „Augmented Reality” czyli wzbogacona rzeczywistość. Dotychczas znana z futurystycznych filmów, niedługo będzie dostępna każdemu posiadaczowi smartfona z internetem mobilnym.
